Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Archiwum Abpa Baziaka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Archiwum Abpa Baziaka. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 sierpnia 2011

Archiwum Arcybiskupa Baziaka.

Wpadliśmy odwiedzić siostrę Darię dosłownie przed samym wyjazdem z Krakowa. Jak zwykle przyjęła mnie bardzo serdecznie. Przedstawiłam jej synów, którzy jej siębardzo spodobali. W pracowni – jak zwykle ktoś pracował nad swoim drzewem genealogicznym. Była to pani Krystyna z Jaworzna. Gdy tylko się dowiedziała, że jestem autorką, to od razu mi powiedziała, że moją książkę ma i że bardzo ją lubi, i że żałuje, że nie wzięła jej ze sobą, bo by poprosiła o autograf. Zrobiła mi tymi słowami wielką przyjemność.

Siostra Daria potem pokazała chłopcom archiwum po drugiej stronie dziedzińca oraz księgi z Toporowa. Na małych stare księgi zrobiły bardzo duże wrażenie.

piątek, 22 lipca 2011

Wakacje.

Dzisiaj moja przyjaciółka Jola odlatuje do Polski. Za tydzień dojadę do jej domku w Narolu z moimi synami. Już chyba wszystko zaplanowałyśmy – spotkanie z kolegami z Małopolskiego Towarzystwa Genealogicznego w Krakowie, spotkanie z Anią Ordyczyńską w Leżajsku, wyjazd do Horyńca i do Giedlarowej (może w końcu znajdę zagubioną Lusię?), spotkanie z kolegami-miłośnikami Horyńca Zdroju i spotkanie z panem Pawłem Bietkowskim, potomkiem ostanich właścicieli Horyńca. I wypady z nowym aparatem fotograficznym na stare cmentarze w okolicach Narola i Horyńca. Odwiedzę grób prababci w Leżajsku. Napisałam też do siostry Szymańskiej z archiwum Arcybiskupa Baziaka w Krakowie, że wpadnę.   
I to wszystko tylko na pierwszy tydzień naszych „wakacji”!
Moja babcia, Zofia Wiśniowska, ze swoją gospodynią z Giedlarowej, circa 1944.