Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Malopolskie Towarzystwo Genealogiczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Malopolskie Towarzystwo Genealogiczne. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 kwietnia 2014

Kraków 2014

W zeszłym tygodniu byłam w Polsce, w Warszawie i w Krakowie. Małżonek był zaproszony na obrady kongresu internistów, a ja odwiedzałam znajomych. W poniedziałek, w Krakowie, na zaproszenie Zbyszka Szybki, prezesa Małopolskiego Towarzystwa Genealogicznego, spotkałam sie z miimi krakowskimi przjaciółmi.

Otrzymałam piekne prezenty - ksiażki o tematyce genealogicznej.




Było bardzo miło.

piątek, 22 lipca 2011

Wakacje.

Dzisiaj moja przyjaciółka Jola odlatuje do Polski. Za tydzień dojadę do jej domku w Narolu z moimi synami. Już chyba wszystko zaplanowałyśmy – spotkanie z kolegami z Małopolskiego Towarzystwa Genealogicznego w Krakowie, spotkanie z Anią Ordyczyńską w Leżajsku, wyjazd do Horyńca i do Giedlarowej (może w końcu znajdę zagubioną Lusię?), spotkanie z kolegami-miłośnikami Horyńca Zdroju i spotkanie z panem Pawłem Bietkowskim, potomkiem ostanich właścicieli Horyńca. I wypady z nowym aparatem fotograficznym na stare cmentarze w okolicach Narola i Horyńca. Odwiedzę grób prababci w Leżajsku. Napisałam też do siostry Szymańskiej z archiwum Arcybiskupa Baziaka w Krakowie, że wpadnę.   
I to wszystko tylko na pierwszy tydzień naszych „wakacji”!
Moja babcia, Zofia Wiśniowska, ze swoją gospodynią z Giedlarowej, circa 1944.