Wczoraj wrzuciłam moje drzewo genealogiczne w jego całej okazałości na witrynę MyHeritage. Bardzo łatwo udało się importować GEDCOM z mojego Personal Ancestral File. Mam w drzewie 1410 osób, niektóre galęzie sięgają XVII wieku, najbardziej rozrośnięte jest w XIX wieku.
I co dzisiaj się okazało? Że moje drzewo otrzymało ponad 500 dopasowań(matches) w 207 różnych drzewach, które znajdują się w MyHeritage! Dowiedziałam się o tym, bo dostałam maila od pani, do której należy jedno z tych drzew. Od razu “pobiegłam” na moją witrynę i aż nogi się pode mną ugięły z wrażenia.
Parę drzew rozpoznaję, bo są to dalecy krewni lub powinowaci, których duże części już są w moim drzewie. Cieszy mnie, że inni członkowie mojej dalekiej rodziny także bawią się genealogią – możemy wymieniać dane i informacje. Ciekawa jestem, kiedy dostanę od nich maile o naszych połączeniach! Chyba że są nieaktywni i wrzucili te dane kiedyś i fascynacja genealogią już im przeszła. Tak też bywa, prawda? Bardzo jestem ciekawa ich drzew genealogicznych. Do tych, z którymi już miałam przedtem kontakt napisze już dzisiaj, na innych poczekam.
Inne połączenia muszę dopiero rozgryźć. Wiele z nich ma zaledwie jedno “dopasowanie” więc prawdopodobieństwo, że jest to moja rodzina jest raczej nikłe. To jeszcze długo potrwa.
I pomyśleć, że dziesięć lat temu czytałam o podobnych przypadkach na Ancestry.com (dotyczących mojego nazwiska, ale nie mojej rodziny) i myślałam, że nigdy tego nie doświadczę!
PS. MyHeritage mi za to nie placi!!! Jestem po prostu zadowolona!
PS. MyHeritage mi za to nie placi!!! Jestem po prostu zadowolona!
