czwartek, 31 października 2013

Wszystkich Świętych.

W Polsce już Święto, podczas gdy u nas dzieciaki jeszcze latają po ulicach prosząc o “trick or treat”.

Z myślą w jutrzejszym Święcie już składam wszystkim czytelnikom bloga życzenia spokojnego dnia Wszystkich Swiętych oraz Dnia Zadusznego.
 

 
Nasi przodkowie żyją tak długo jak długo o nich pamiętamy.
 
A tak na marginesie, to przeszłabym się po polskim cmentarzu jutro, przeszłabym się.

poniedziałek, 16 września 2013

Wiadomości sprzed 55 lat.

Dwa lata temu, podczas pobytu w Luboniu, odwiedziłam redakcję Wieści Lubońskich. Poznałam miłego redaktora, Pawła Wolniewicza, który zainteresował się historią mojej rodziny podczas pisania biogramów pochodzących z Lubonia powstańwów wielkopolskich.

W sobotę otrzymałam od redaktora naczelnego Piotra Ruszkowskiego miłego maila, w którym odpowiedział mi na pytanie: “Kiedy to się działo?”, które zadałam pokazując mu zdjęcie mojego dziadka, Wojciecha Nowaczyka, przed ołtarzem na ulicy. 

Najpierw pytanie zadane czytelnikom WL:
 
 
Oraz odpowiedz:
 

 Bardzo dziekuję!!!

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Śląskie Towarzystwo Genealogiczne.

Śląskie Towarzystwo Genealogiczne powstało w roku 1992. Jest ono trzecim stowarzyszeniem genealogicznym, które rozpoczęło działalność w niepodleglej Polsce (po Polskim Towarzystwie Heraldycznym w Warszawie i Towarzystwie Genealogiczno-Heraldycznym w Poznaniu). Śląskie Towarzystwo Genealogiczne zrzesza osoby, które obecnie mieszkają na Śląsku lub których przodkowie tutaj mieszkali. Wielu członków ma swoje korzenie na Kresach.  Towarzystwo zajmuje się przede wszystkim genealogią rodów mieszczańskich i włościańskich.  Towarzystwo posiada dwa koła regionalne powstałe w roku 2008: Koło Sosnowiec oraz Koło Syców; wpółpracuje także z Towarzystwem Genealogicznym Worsten, skupiającym członków rodu Wursten.

W piątek, 5 kwietnia 2013 roku, we Wrocławiu odbyły się obchody XX-lecia Towarzystwa. W celu uświetnienia tej okrągłej rocznicy zorganizowano Ogólnopolską Konferencję Genealogiczną, która miała miejsce w Archiwum Państwowym we Wrocławiu. Otrzymałam zaproszenie, niestety nie było mi dane tak daleko pojechać.


W ramach konferencji odbyły się następujące wykłady:

Grzegorz Mendyka: XX lat Śląskiego Towarzystwa Genealogicznego

Prof. Jan Miodek: O genealogii.

Jan Drozd i Maciej Skrzypczak: Źrodła do badań genealogicznych w AP we Wrocławiu.

Dorota Żygadło: Ewangelickie księgi metrykalne … dla genealogii.

Anna Borys: Indeksy do ksiąg USC w poszukiwaniach genealogicznych.

Odbyły się także dyskusje panelowe na temat genetyki w genealogii oraz warsztaty genealogiczne o metodyce w teorii i w praktyce oraz o genealogii w Polsce w roku 2013. Tego ostatniego najbardziej mi szkoda!

 
Także w tym roku Towarzystwo wydało pierwsze w swojej historii Zeszyty. Jak pisze “zamiast wstępu” prezes Towarzystwa, Grzegorz Mendyka: “formuła Zeszytów pojawiła się jako autorski pomysł, w którym główną zawartość peridyku powinny stanowić nasze własne relacje […] opisujące genealogiczne peregrynacje oraz efekty własnych poszukiwań.” I tak w pierwszych Zeszytach znalazły się:

                “Genealogia rodziny Lenartowiczów” Teofila Lenartowicza

                “Życie Józefa Katrynioka na tle dziejów Górnego Śląska” Joanny Czajkowskiej

                “Rodzina Sutarskich z Ostrzeszowa” Wiesławy Brudy

                “Skąd ci Rucińscy” Stanisława Rucińskiego

                “Rodzina Trzeciaków” Wiesława Nawrockiego

                "Rodzina Pawlikowskich” Ryszarda Pawlikowskiego

                “Skąd mój ród” Piotra Rześniowieckiego

                “Saga rodu Ziemlińskich z Krobi” Grzegorza Mendyki

Jest tam także artykuł Marii Odrowąż “Polegli w I wojnie światowej” oraz Pro memoria Aliny Koszarskiej-Strubel pióra Urszuli Siewiery.

Wielkie brawa dla Towarzystwa oraz życzenia następnych 120 lat owocnej pracy! Co najmniej!!!

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Królewska krew!


Odkryłam połączenie moich przodków z linią Mieszka I-szego! “Moi” Zagajewscy z Objezierza pochodzą w prostej linii od Wacława księcia raciborskiego! Miałam “Królewską krew” Rafała Prinke i Andrzeja Sikorskiego od dziesięciu lat na półce, a dopiero dzisiaj znalazłam tam moich przodków!

 
Od dzisiaj proszę do mnie mówić per "jaśnie pani".
 

piątek, 29 marca 2013