Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ewa Rogalska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ewa Rogalska. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 lutego 2012

BASIA i pochwala indeksacji nr 2.

Wczoraj dostalam mejla od Maćka W. z którym szukamy wspólnych korzeni w Ceradzu Kościelnym. Wspomniał w nim o systemie indeksacyjnym Wielkopolskiego Towarzystwa Genealogicznego pt. BASIA, bo znalazł w nim aku zgonu jednej z żon mojego protoplasty.




BASIA to program indeksacji udostępnionych w internecie skanów ksiąg metrykalnych prowadzony przez Wielkopolskie Towarzystwo Genealogiczne "Gniazdo".  Baza tworzona jest za pomocą aplikacji ASIA, która pomaga ujednolicić zgromadzone informacje i ułatwia obustronną komunikację pomiędzy bazą Narodowego Archiwum Cyfrowego oraz Towarzystwa.

Zgromadzony w bazie materiał tworzony jest przez wolontariuszy, którzy bezpłatnie dokonują transkrypcji dokumentów archiwalnych, a uzyskany materiał udostępniają ogółowi społeczności internetowej. Do tej pory bazę tworzy ponad 80-ciu wolontariuszy z Polski i innych krajów. Opracowano już 307585 wpisów, pochodzacych z zasobów Archiwum Państowego w Poznaniu, Archiwum Archidiecezjalnego oraz Archiwum w Koninie.
Dla mnie rewelacją są zapisy z Ceradza Kościelnego pod Poznaniem. Stamtąd pochodzi rodzina mojej praprababki Katarzyny Skok. Wpisałam nazwisko Skok i wyskoczyło mi pełno wyników, z którch wiele należy do mojej rodziny! Znalazłam rodzeństwo oraz ciotki i wujków mojej praprababci, do których nie dotarłam podczas przeszukiwań mikrofilmów. Chcę tutaj serdecznie podziękować pani Marii Sadowskiej, która tę parafię zindeksowała. Dzięki jej pracy, dzisiaj, nie ruszając się z domu powiększyłam moje drzewo o 10 nowych osbób: pięcioro rodzeństwa praprababki, dwa śluby – jej siostry i brata, oraz dzieci tegoż brata.

Wciąż jeszcze pamiętam moje początki poszukiwań genealogicznych, kiedy to wszystko robiłam na piechotę i nie łudziłam się, że cokolwiek znajdę w Internecie. Myślałam wtedy, że moja rodzina znajdzie się tam tylko i wyłącznie gdy ja ją tam wpiszę. No i doczekałam się – nie muszę wszystkiego robić sama!
Bardzo chcia łabym przyłączyć się do tego przedsięwziecia, ale niestety nie pozwala na to brak czasu. Być może zacznę to robić na emeryturze, jeżeli jeszcze wtedy zostanie coś do indeksowania!

piątek, 25 lutego 2011

Genealogia bez nazwisk – Wyższa szkoła jazdy.

Bardzo dawno temu, bo w roku 2004, doszłam do korzeni moich przodków w Ceradzu Kościelnym. Znalazłam zapis chrztu mojej prababci, Marianny z Rogalskich Nowaczyk, gdzie podano jej rodziców jako Wawrzyńca Rogalskiego i Katarzynę Skok. Rodzicami Wawrzyńca byli Wojciech i Elżbieta z domu Baum. Potem znalazłam akt urodzenia Wojciecha z 1796 roku, syna Kazimierza i Ewy. A ponieważ od tego czasu wstecz zaczynały się zapisy imienne: “Ochrzciłem dziecko iminieniem Jan, syna Kazimierza i Katarzyny, chałupników” oraz “Połączyłam węzłem małżeńskim Jakuba i Mariannę”, dałam sobie spokój i rozpoczęłam poszukiwania wzdłuż innych gałęzi.

Wróciłam do poszukiwań w Ceradzu ze względu na Macieja, którego babcia wywodzi się z ceradzkich Rogalskich. Byłam pewna, że uda mi się znaleźć połączenie z jego przodkiem, Stanisławem Rogalskim, który urodził się w Gaju, a był synem Mateusza. Maciej wyszukał jeszcze paru innych Rogalskich, między innymi Mariannę, moją prababcię oraz Michała, Macieja, oraz Marcina. Wszyscy żenili się w parafii ceradzkiej, tam też mieli dzieci, ale żaden z nich nie występował w moim drzewie. I nie mamy żadnych innych danych poza tym, że tam mieszkali i mieli dzieci.

Po parutygodniowym czekaniu z Salt Lake City dostałam mikrofilmy akt z osiemnastego wieku oraz początku dziewiętnastego wieku. Niestety, z lukami – brak akt chrztów od 1805 do 1817 roku. Miałam jednak nadzieję, że uda mi się coś znaleźć w latach, do których mam dostęp.

Pierwsza niespodzianką było następne małżeństwo Kazimierza – w 1805 roku ożenił się z Ewą Pięczkowską. Jeszcze nie odkryłam nazwiska "poprzedniej" Ewy. Zmarła 12 października 1804 roku. W moich zapiskach znalazłam także notatkę, że Kazimierz był wdowcem, gdy w 1788 roku żenił się z pierwszą Ewą. Postawiłam hipotezę, że Mateusz, pradziad Macieja, także był synem Kazimierza i że był synem albo jego pierwszej – jeszcze nieznanej , albo tej trzeciej, nowoodnalezionej, żony. A że miałam dostęp tylko do chrztów sprzed 1805 roku, postanowiłam poszukać dzieci pierwszej żony Kazimierza.

Zaczęłam od poszukiwań ślubów, gdzie pan młody miał na imię Kazimierz. I tu zaczęła się bonanza. Okazalo sie, że pod koniec osiemnastego wieku w parafii ceradzkiej żylo i rozmnażało się chyba dziewięciu (sic!) Kazimierzy! Pięciu w Grzebienisku, dwóch w Gaju, jeden w Wierzei, i jeden w Jankowie. Najpierw myślałam, że trzech w Grzebienisku to jeden i ten sam i że miał jeszcze jedną żonę. Ale po kolei:

  • 10 VII 1767 Kazimierz i Katarzyna Grzebienisko
  • 3 II 1768 Kazmierz i Marianna dwór w Jankowie
  • 3 II 1774 Kazimierz i Katarzyna Smelczanka, Gayus (Gaj) Kazimierz miał 60 lat
  • 12 II 1775 Kazimierz Juszczak i Katarzyna Grzebienisko Katarzyna była wdową
  • 16 1 1782 Kazimierz i Katarzyna Wierzeja kawaler i panna
  • 27 1 1782 Kazimierz i Małgorzata Grzebienisko kawaler i panna
  • 10 I 1784 Kazimierz i Agnieszka Grzebienisko wdowiec
  • 15 XI 1784 Kazimierz i Małgorzata Gaj
  • 2 II 1788 Kazimierz i Ewa Grzebienisko wdowiec

Siedemnastego grudnia 1784 roku zmarła dwudziestotrzyletnia Małgorzata, semicmethosa, z Grzebieniska. Innych zgonów kobiet o imionach Katarzyna, Małgorzata lub Agnieszka nie było. Zakładając, że była nią żona Kazimierza z Grzebieniska, to jeden z grzebienickich Kazimierzy został wtedy wdowcem. Nie mógł ożenić się z Agnieszką, jak najpierw myślałam, więc może właśnie ten Kazimierz jest wdowcem, który ożenił się w 1788 roku z Ewą. I wtedy miałabym tylko osmiu Kazimierzy do rozgryzienia.

Tyle na razie. Jeszcze do opracowania mam czternaście chrztów, dziewięć zgonów – dzieci oraz starszych. I coś tam wychodzi, że w Grzebienisku było dwóch Kazimierzy Rogali vel Rogalskich! Mam nadzieję, że uda się to rozszyfrować.

I chyba odkryłam, dlaczego było tylu Kazimierzy w Grzebienisku. Znalazłam akt chrztu Bernarda Ludwika Przeradzkiego, syna dziedzica Grzebieniska, Kazimierza Przeradzkiego z 1793 roku.


C.d.n.

wtorek, 15 lutego 2011

Dwie nowe żony.

Trzy godziny w archiwum – i znalazłam jedynie rok urodzenia prapraprapradziadka Kazimierza Rogalskiego, a właściwie Rogala, bo wtedy taką formę miało jego nazwisko. W przybliżeniu, bo z aktu jego drugiego ślubu, z 1805 roku. Żeby było weselej, ożenił się po raz drugi z kobietą o imieniu Ewa. W tym akcie zapisano, że miał 50 lat; mam nadzieję, że uda mi się znaleźć jego urodziny około roku 1755 (+/- pięć lat, albo więcej). Będę szukała urodzin tylko według imienia, bo wtedy na pewno jeszcze nie zapisywano nazwisk.

Znalazłam także jeszcze jedno dziecko Kazimierza i pierwszej Ewy – Marianna urodziła się 18.2.1802 roku w Grzebienisku. Rodzice podani jako Kazimierz i Ewa Rogalowie. A poszukuję urodzenia Mateusza, który jest przodkiem Macieja. Niestety, jeszcze tego nie znalazłam. Ale jak wynika z dzisiejszych poszukiwań, nie wszystko jeszcze wiem o Kazimierzu. Może to on sam okaże się pra…… dziadkiem Macieja.

Przeglądając dane w moim PAF’ie odkryłam, że Kazimierz był wdowcem gdy żenił się z pierwszą Ewą! Robi się coraz badziej możliwe, iż jest on protoplastą wszysktich Rogalskich z Ceradza Kościelnego!