Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ysearch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ysearch. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 stycznia 2012

Nie mam czeskiego kuzyna!

Już wyjaśniam.
Otóż napisałam, że mam “kuzyna” po otrzymaniu pierwszych wyników Y-DNA. Były to wyniki badań na 12 markerach, czyli zdecydowanie za wcześnie na wiwaty (mea culpa, mea culpa). Na dwunastu markerach miałam 6 możliwych dalekich krewnych. Dalekich, bo nawet na tych 12 markerach wszyscy byli oddaleni o dwie mutacje, co oznacza bardzo małe prawdopodobnieństwo pokrewieństwa w czasach historycznych.

Gdy otrzymałm już wyniki wszystkich markerów, czyli 1-67, wszyscy ci “kuzyni” zniknęli z listy moich porównań. W bazie danych FTDNA ma żadnych mężczyzn z DNA nawet trochę podobnym do należącego do mojego Taty. L

Wpisałam także wyniki Taty do Ysearch (www.ysearch.org), bazy danych FTDNA poświęconej wyłącznie badaniom Y-DNA. Znowu nic. Nie ma tam żadnych Nowaczyków. Jest sześciu Nowaków (Polska, Włochy, Anglia, Czechy), ale Y-DNA żadnego z nich nie ma nic wspólnego z Y-DNA mojego Taty.

Pozostaje więc czekać, aż więcej mężczyzn z Wielkopolski podda się badaniom Y-DNA. Może wtedy znajdziemy jakiś nieznanych kuzynów.  Pod koniec XVIII wieku mój praszczur Maciej Nowak miał syna Tomasza, a jego syn Szymon czyli mój prapraprapradziadek miał jeszcze 4 innych synów. Czyli możliwe, że mam gdzieś jeszcze nieznanych kuzynów. Tylko jeszcze nie zbadali sobie swojego Y-DNA!