Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowaczyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowaczyk. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 marca 2012

Nowe wyniki badań Y-DNA.

Dostałam w ubiegłym tygodniu wyniki badania Y-DNA Andrzeja Nowaka. Andrzej skontaktował się ze mną dwa-trzy lata temu. Od tego czasu próbujemy połączyć nasze drzewa genealogiczne. Niestety, DNA to wykluczyło. A DNA nie kłamie.


Linia męska Andrzeja pochodzi z Objezierza. Udało mu się ustalić wywód przodków do początku XIX wieku, potem trop zaginął. Moi Nowaczykowie, a w XVIII wieku Nowakowie, pochodzą z Chrostowa w parafii Objezierze, więc myśleliśmy, że znajdziemy jakiś wspólnych przodków. Za pomocą badań czysto genealogicznych nie udawało nam się to, więc raz kozie śmierć! postanowiliśmy zrobić badania Y-DNA. Jeżeli mamy wpólnego przodka w linii męskiej, to mój Tata i Andrzej powinni mieć te same wyniki Y-DNA. Na przestrzeni tych siedmiu-ośmiu pokoleń, które dzielą Andrzeja i mojego Tatę od potencjalengo wpólnego przodka nie powinno być żadnych zmian.
Podstawowe badanie na 12 markerach STR (Y-DNA 12) na chromosomie Y Andrzeja w porównaniu z chromosomem mojego Taty różniło się w sześciu miejscach. Parę razy była to różnica jednego stopnia, ale większośći była na poziomie dwóch lub więcej. W zależności od markera różnice zachodzą w różnym tempie. Średnia częstotliwość występowania jednej mutacji to raz na 111 mejoz (podziałów komórek rozrodczych) czyli pokoleń. Czyli w sumie jest ich zdecydowanie za wiele jak na te parę potencjalnych pokoleń, które mogłyby nas dzielić. DNA Andrzeja i mojego Taty różnią się tak bardzo, że nawet nie wystąpiły razem jako potencjalne dopasowanie (match), choć zarówno mój Tata jaki i Andrzej mają grupę swoich dopasowań z innymi badanymi. Andrzej ma nawet dopasowanie, które sugeruje, że ma wspólnego przodka z jednym z naszych genealogicznych kolegów.
Szkoda. Myślałam, że będę miała nowego, udokumentowanego kuzyna znalezionego za pomoca nowoczesnej genealogii genetycznej.

niedziela, 22 stycznia 2012

Nie mam czeskiego kuzyna!

Już wyjaśniam.
Otóż napisałam, że mam “kuzyna” po otrzymaniu pierwszych wyników Y-DNA. Były to wyniki badań na 12 markerach, czyli zdecydowanie za wcześnie na wiwaty (mea culpa, mea culpa). Na dwunastu markerach miałam 6 możliwych dalekich krewnych. Dalekich, bo nawet na tych 12 markerach wszyscy byli oddaleni o dwie mutacje, co oznacza bardzo małe prawdopodobnieństwo pokrewieństwa w czasach historycznych.

Gdy otrzymałm już wyniki wszystkich markerów, czyli 1-67, wszyscy ci “kuzyni” zniknęli z listy moich porównań. W bazie danych FTDNA ma żadnych mężczyzn z DNA nawet trochę podobnym do należącego do mojego Taty. L

Wpisałam także wyniki Taty do Ysearch (www.ysearch.org), bazy danych FTDNA poświęconej wyłącznie badaniom Y-DNA. Znowu nic. Nie ma tam żadnych Nowaczyków. Jest sześciu Nowaków (Polska, Włochy, Anglia, Czechy), ale Y-DNA żadnego z nich nie ma nic wspólnego z Y-DNA mojego Taty.

Pozostaje więc czekać, aż więcej mężczyzn z Wielkopolski podda się badaniom Y-DNA. Może wtedy znajdziemy jakiś nieznanych kuzynów.  Pod koniec XVIII wieku mój praszczur Maciej Nowak miał syna Tomasza, a jego syn Szymon czyli mój prapraprapradziadek miał jeszcze 4 innych synów. Czyli możliwe, że mam gdzieś jeszcze nieznanych kuzynów. Tylko jeszcze nie zbadali sobie swojego Y-DNA!

poniedziałek, 11 lipca 2011

Nieowocne poszukiwania.

Skontaktował się ze mną Andrzej z Łodzi. Jego rodzina wywodzi się – jak i rodzina mojego taty – z Objezierza. Nazwiska bardzo podobne, być może jesteśmy spokrewnieni. Poprosił mnie o sprawdzenie u Mormonów aktu ślubu, który znalazł w Poznań Project – bazie danych małżeńsw wielkopolskich z XIX wieku. Oto zapis z Poznań Projekt.

Catholic parish in Szamotuły [Samter], entry # 27 in 1836score: Groom: 100%
Jacobus Nowaczyk (25)
Agnes Jankowska (24)


Wyszukałam odpowiednie filmy u Mormonów, zamówiłam i – po dosyć długim czekaniu spowodowanym zmianami administracyjnymi w Salt Lake City – dostałam film na którym znajdują się sluby z lat 18...-1836. Niestety, przy czytniku okazało się, że zapisy z roku 1836-ego kończą na numerze 8!!! Następnych stron już nie było.

Zamówiłam następny film, ze ślubami od 1836 roku. Było wiele kłopotów z otrzymaniem go, ale w końcu doszedł. I... – tam także nie ma tego zapisu!
Co się stało?
1. Poznań Project miał dostęp do innych mikrofilmów, nie mormońskich.
2. Mormoni coś źle zapisali – z tym się jeszcze nie spotkałam.
3. Błąd w Poznań Project? Muszę skontaktować się z Łukaszem Bieleckim.

Wygląda na to, że zapis ten obejrzę sobie w Polsce, w Archiwum Archidiecezjalnym w Poznaniu! Góra nie przyjdzie do Mahometa, ale Mahomet do góry i owszem.

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Zjazd kuzynów albo praca nad albumem.

Będę w tym roku w Polsce. Planuję długi pobyt z synami i mężem. Odwiedzimy miejsca, z których pochodzą i gdzie mieszkali moi przodkowie: Horyniec-Zdrój, Bieńkowice, Lasek pod Poznaniem. Sama wybieram się do Objezierza oraz do Cerekwicy i Ceradza Kościelnego – tam nie dojechałam z Tatą w 2003 roku.

W związku z tym wyjazdem postanowiłam zwołać zjazd kuzynów. Moi dziadkowie mieli dziewięcioro dzieci, z których sześcioro przeżylo i założyło wlasne rodziny. Jako dziecko miałam dwanaście kuzynów i kuzynek. Potem urodziła się jeszcze jedna kuzynka i moja siostra. Trzech kuzynów już nie żyje, ale resztę postanowiłam ściągnąć, zwłaszcza że trójka, która mieszka najdalej – w Japonii, Australii i w Stanach – wybiera się na ślub bratanka w tym samym czasie gdy my tam będziemy. Takiej okazji po prostu nie można przepuścić.

Dlatego od soboty siedzę i robię album o naszych dziadkach i ich przodkach. Będą tam trzy działy – "Rodzina Marianny i Wojciecha Nowaczyków", "Przodkowie Wojciecha Nowaczyka" i "Przodkowie Marianny Brachaczek". Robię porządek ze zdjęciami i zapiskami, sprawdzam dane, identyfikuję osoby na starych zdjęciach.

Praca ta ma w sobie tyle cudnych niespodzianek! W sobotę otrzymałam od kuzynki z Polski zdjęcie mojego Taty. Takiego uśmiechu nigdy u niego nie widziałam! Jest na nim tak podobny do mojego syna.

poniedziałek, 14 lutego 2011

Nazwiska przez wieki.

Otrzymałam ostatnio maile z pytaniami o nazwiska w moim drzewie. O Nowaków z parafii Objezierze, Nowaczyków z Szamotuł, Lwówka i Duszników, o Rogalskich z Ceradza Kościelnego. Za każdym razem musiałam przebiec parę dobrych stron w PAF’ie oraz sprawdzać na mapie, gdzie znajdują się wymienione miejscowości. I porównać i poskładać daty pytających z datami w moim drzewie. Zajęło mi to trochę czasu. A gdy w niedzielę znalazłam na WTG Gniazdo prośbę – już bardzo starą, bo z 2007 roku! – o podanie obszarów i okresów poszukiwań w naszym drzewie w formi tabelki, postanowiłam to sobie ułatwić.

Oto wynik moich ułatwień. Szkoda tylko, że nie potrafię tego nanieść na mapę.



piątek, 14 stycznia 2011

Nowaczykowie od Walentego pochodzący.

Pod tym tytułem, w styczniu 2003 roku, rozpoczęłam moje poszukiwania genealogiczne. Napisałam w PowerPoint gazetkę informacyjną (kurendę) i wysłałam ją bardziej i mniej znanym krewnym i powinowatym. Odezw był średni, ale zapoznałam się z paroma “nowymi” krewnymi, których potem poznałam osobiście.
W pierwszym numerze była m.in. etymologia nazego nazwiska z GenPolu, a przygotowana przez niezawodną Alnę. Oto ona.
"Nazwisko nasze pochodzi od nazwiska czy przezwiska Nowak, to zaś od popularnej podstawy nowak 'człowiek nowy, przybysz'. Tzw. Słownik warszawski (t. III, s. 414) przytacza następujące definicje: nowaczek 'młodziczek, prostaczek'; nowak 1. człowiek początkujący w jakimś zawodzie, nowicjusz ("Na urzędy kościelne dawani być nie mają nowacy nieświadomi i nieumiejętni, ale ci, którzy się w tym ćwiczyli i długo się w tej szkole uczyli"), 2. człowiek, który się pierwszy ze swego rodu wzniósł na wyższe stanowisko, człowiek bez przeszłości, parweniusz: Novus homo, ("Moja rada jest ta, aby z pośrzodka nas był jeden obrany, któryby szedł w poselstwie do raju, do tego nowaka Adama i do jego samice"), 3. nowych rzeczy wynaleźca, sprawca. To nazwisko zostało odnotowane na terenie Polski już w XVII wieku K. Rymut, w Nazwiskach Polaków, (Wrocław 1991, s. 197) podaje, iż w 1631 roku, a J. Bubak (Słownik nazw osobowych i elementów identyfikacyjnych Sądecczyzny, cz. 2, s. 17, Kraków 1992) przytacza wcześniejszy zapis "Imieniem Kaspra Nowaczyka s Kadzcey (.) u oycza Maczieia Nowaczyka 1626, Kaspra Nowaczykas Kacczey 1628". Według Słownika nazwisk współcześnie w Polsce używanych (t. VI, s. 649) w 1990 r. w Polsce było 9196 nosicieli tego nazwiska, z tego najwięcej (750) w dawnym województwie kaliskim. 1:26,500."
Alina Naruszewicz 20 stycznia 2003